EUR 15,56
  • Precio final del producto
Envío GRATIS en pedidos superiores a 19€. Ver detalles
Sólo queda(n) 1 en stock (hay más unidades en camino).
Vendido y enviado por Amazon. Se puede envolver para regalo.
Zolnierz Imperialny Tom1 se ha añadido a la cesta
¿Tienes uno para vender? Vender en Amazon
Volver atrás Ir adelante
Escuchar Reproduciendo... Interrumpido   Estás escuchando una muestra de la edición de audio Audible.
Más información
Ver esta imagen

Zolnierz Imperialny Tom1 (Polaco) Tapa dura – ene 2015


Ver los formatos y ediciones Ocultar otros formatos y ediciones
Precio Amazon
Nuevo desde Usado desde
Tapa dura, ene 2015
EUR 15,56
EUR 15,56
click to open popover

Descripción del producto

Reseña del editor

Fragmenty ksiazki
Zolnierzem pogardzali uczeni, uwazajac go za nizszy gatunek. Jeszcze bardziej nienawidzili go pismacy i urzednicy sadowi. Pod arkadami Palais-Royal wydawali przeciez swój ostatni grosz na mlode prostytutki, pracujace dla gwardzistów francuskich. Kupcy obawiali sie piesci zolnierza, a mieszczanie jego niewyparzonego jezyka. Szlachta natomiast pozostawala calkowicie obojetna na jego los. Uwazala zolnierza za syna marnotrawnego. Nie szanowala go, poniewaz byl oplacany gorzej niz najemnik. Z kolei chlop, zawsze troche zazdrosny o miasto, z obawa patrzyl na wszystko, co stamtad pochodzilo. Nie ufal wojakom, uwazajac ich za ,,niebieskie ptaki", które porzucily prace dla swego fantazyjnego ubioru. Poza tym pod chlopska strzecha zolnierz zwykle niszczyl w toastach cynowe kubki, chelpil sie swoimi wyczynami i balamucil kobiety.
(...)
Jesli kampania prowadzona byla w dobrze zaopatrzonym kraju, zolnierze szybko zapominali o zapobiegliwosci. Co dnia rozmaite artykuly lekkomyslnie pozostawiali na biwakach. Tym, którzy maszerujac przez Brandenburgie pozbyli sie sprzetu kuchennego, w Polsce pozostawalo jedynie pieczenie ziemniaków nadziewanych na koniec tasaka. W Niemczech, chcac zmniejszyc ciezar swojego ekwipunku, zolnierze wyrzucali w bloto, pozostawiali lub celowo gubili kociolki. W efekcie wszystkim regimentom brakowalo tego typu utensyliów, a sytuacji nie poprawialo nawet zabieranie ich z polskich wsi. Skargom na niedostatek nie bylo konca. Pod koniec kwietnia 1807 roku w korpusie Neya kociolki, menazki i inne sprzety nalezaly do rzadkosci. W pozostalych zwiazkach operacyjnych (az do lata) sytuacja wcale nie wygladala lepiej. Nie poprawilo jej nawet zdobycie Gdanska. Doszlo do tego, ze po bitwie pod Lidzbarkiem Warminskim oficerowie kawalerii parzyli sobie herbate w puszce kartaczowej.
(...)
W tym czasie wciaz bily sie zalogi twierdz nad Renem i wezwani pod bron inwalidzi. Ludzie krancowo wyniszczeni wojna podejmowali ostatni wysilek na sam dzwiek imienia cesarza i w trosce o honor Francji. Bylemu porucznikowi grenadierów konnych Starej Gwardii (...) w 1812 roku amputowano dziesiec palców. Przymocowal wiec do lewego kikuta hak, zeby móc trzymac wodze swojego wierzchowca. Do prawego nadgarstka rzemieniem przywiazany mial palasz. Zostal dwukrotnie ranny w walkach pod Craonne.


Detalles del producto


Opiniones de clientes

No hay opiniones de clientes
Comparte tu opinión con otros clientes